Urwiste skały Kruczego Kamienia to pozostałości zamku, który znajdował się tu w zamierzchłych czasach. Panem tej niezdobytej fortecy był srogi Olbrzym, mający do pomocy dwóch rycerzy oraz dużą liczbę karłów. Wśród murów gnieździły się też kruki, z których jeden był tak wielki, że potrafił porwać i pożreć człowieka lub duże zwierzę. Okrutny Olbrzym żyjący w zamku porwał i więził wśród skał dziewicę ze szlachetnego rodu.

Brat nieszczęsnej dziewczyny postanowił za wszelką cenę odnaleźć i uwolnić ją. Aby tego dokonać przygotował najlepszą zbroję i miecz oraz zdobył nieco tajemnej wiedzy, która mogła się przydać do walki z nieznanym wrogiem ukrywającym się gdzieś w odludnej, górskiej okolicy. Gdy dotarł w pobliże Gór Kruczych (w pobliżu miejsca gdzie wiele lat później zostanie założona wieś o nazwie Krzeszów), natknął się na jednego z rycerzy służących Olbrzymowi z Kruczego Kamienia. Młodzieniec nieświadomy, z kim rozmawia, wyjawił, że poszukuje swej podstępnie uprowadzonej siostry. Na te słowa strażnik z zamku Olbrzyma natychmiast zaatakował dzielnego przybysza, jednak przegrał i poległ z ręki rycerza walczącego w słusznej sprawie. Następnego dnia na drodze młodzieńca stanęły karły służące Olbrzymowi. Rycerz za pomocą magicznego zaklęcia zamienił je w skały (do dziś nazywane Głazami Krasnoludków) i ruszył dalej.

Gdy dotarł wreszcie do Kruczego Kamienia, Olbrzym już go oczekiwał, siedząc na jednej ze skał. Po chwili doszło do zażartej walki. Mimo fizycznej przewagi młodzieniec pokonał prześladowcę swej siostry i wkroczył do kamiennej twierdzy na szczycie góry. Tu jednak zaatakowało go dziewięć kruków. Dzielny rycerz po raz drugi skorzystał z magicznego zaklęcia i zamienił największego z drapieżników w skałę. Mniejsze ptaki, chyba przerażone losem swego przywódcy, szybko zostały pokonane przez nieustraszonego młodzieńca. Szczęśliwe rodzeństwo niezwłocznie opuściło zamek i tą dziką, choć urokliwą okolicę. Zamek Olbrzyma uległ zniszczeniu. Pozostał jedynie skamieniały kruk do dziś widoczny wśród skał Kruczego Kamienia.