Minęło już wiele, wiele wieków od kiedy w Niedamirowie żyła dziewczyna, która była bardzo pilna i skromna, a z tego właśnie powodu była szeroko chwalona i szanowana przez innych ludzi. custodia cover iphone Jednak w miarę upływu lat, gdy stała się starsza, ogarnęła ją brzydka niecnota, a mianowicie żądza posiadania bogactwa. custodia cover iphone coque samsung Była ona tak mocna, że nawet w niedzielę w czasie mszy dziewczyna siedziała i przędła. coque samsung Pomimo, że była często ostrzegana, że niedzielna praca nie daje błogosławieństwa, na te upomnienia odpowiadała tylko bluźnierstwami. custodia iphone Pewnej niedzieli, gdy wszyscy mieszkańcy którzy mogli odejść od domostwa udali się do Opawy, by wziąć udział w mszy świętej, prządka pozostała w domu. custodia iphone cover Chciała zarobić kolejne pieniądze i przędła właśnie tak pilnie jak w dniu roboczym. coque iphone Wtedy zerwał się straszny wiatr. Wicher objął dom prządki, rozerwał go i jego części rozsypał wokoło. custodia iphone coque huawei Sama prządka została przez wiatr zaniesiona daleko do lasu na skałę, na której zamarła zamieniona w kamień. custodia samsung Do dziś znajduje się tam skamieniała jako symbol ostrzeżenia. coque iphone Ludzie, którzy byli w kościele słyszeli wycie wiatru, a kiedy ono ucichło, poszli do domu. custodia cover samsung custodia cover iphone coque huawei Tam zobaczono co się stało i ludzie mówili do siebie: „Zobaczcie, to była karząca ręka Boga; tak dzieje się z profanującymi szabas i bluźniercami”. custodia cover iphone V dávných dobách žila v Niedamirově dívka, a byla ona moc bedlivá i skromná. Za mladí všichni lidé jí chválili a si jí vážili, ale během let se v ní probouzela palčivá touha zmocnit se obrovského bohatství. custodia cover samsung Tato touha byla tak nalehává, že doknce i během nedělní mše žena seděla v lavici a předla. custodia cover samsung Lidé jí varovali, říkali jí, že nedělní práce nepřínáší požehnání, ale ona nechtěla o tom ani slyšet a se rouhala. custodia samsung custodia cover samsung Jednou, v neděli, všichni šli do Opawy, aby se zúčastnili nedělní mše, zatímco pradlena zůstala doma a pilně předla, jak ve všední pracovní den. Žena zůstala doma aby vydělala co nejvíc peněz. Náhle, nad pradleny domovem, se pozvédl vítr a tak mocně vál, že roztrhal domov pradleny na časti a vzal s sebou pradlenu i unésl jí daleko do lesa, na skálu, na které zemřela a zkameněla jako výstraha případným nasledovníkům. coque iphone Lidé, kteří byli v kostele, slyšeli strašný rámus, který vytvořil vítr, a vyšli ven terpvé kdy všechno náhle utíchlo.